RELACJE_02 - MOJE LOTNICZE RC HOBBY

Latamy modelami RC we Włocławku
Przejdź do treści
2017-08-27 ZDOBYWANIE NOWYCH "SPRAWNOŚCI"

Jak pewnie już widzieliście, w kwietniu próbowaliśmy ciąć combatami tyczki styropianowe. Teraz mamy nowe wyzwania choć wyznam, że tyczki wciąż wyzwaniem pozostają.

Marek pierwszy podjął wyzwanie przelotu przez bramkę combatem pilotowanym z ziemii. Trafienie w bramkę wielkości zgodnej z regulaminem wyścigów dronów nie jest łatwe. Wymaga trochę treningu ale już wkrótce pokonamy tę barierę jak miliony innych modelarzy RC. Pierwsze kroki jak zawsze są trudne. W każdym razie nasza bramka przetrwała, a i samolot jak donosi Marek jest znowu gotowy do walki.




Prawdziwy szybowiec lata bez silnika. Do startu potrzebuje wyciągarki lub stosownego holownika. I my spróbowaliśmy zbliżyć się do oryginału. Do pierwszych prób wykorzystaliśmy w tej roli FunCuba, którego pilotował Darek. Za szybowiec "robił" FOX1800 pilotowany przez Tomka. Próba wypadła (jak dla nas) zaskakująco dobrze i bez ofiar.





A nam ciągle mało. Przy zbyt wietrznej pogodzie lub po zmierzchu potrzebna jest alternatywa dla statków powietrznych. Na początek nabyliśmy modele Monster Truck RUCKUS z Horizon Hobby. Zabawy jest mnóstwo, a my już myślimy o żaglówkach i motorówkach ... jak dzieci (z poprzedniego wieku).





Ćwiczeniem doskonalącym precyzję przed walkami combatów może być cięcie tyczek styropianowych. Na filmie kolejny dowód na niedoskonałość przestrzennego widzenia człowieka. Jeden wymiar (głębia) jest nie do opanowania.
Wróć do spisu treści